Diabiator

10 przykazań!

Najważniejsze wydarzenia

  • Knowledge is power
  • The Future Of Possible
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Tip of the day: That man again
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Spieth in danger of missing cut

Wiadomo, że przykazania są ważne. W życiu duchowym, zawodowym, rodzinnym.

Ważne też są na siłowni i to bardzo ważne. Trening ma nam pomóc utrzymać zdrowie, a nie zrobić z nas kalekę.

Co robić, żeby nie zrobić sobie kuku?

Zebrałem chyba 10 najważniejszych informacji i podzielę się z Wami, a co tam 😉

Mężczyzna na siłowni
Duży ciężar = duże mięśnie?

Idź i trenuj!

Idąc na siłownię skup się na treningu, a nie o wszystkim co się dzieje dookoła. Rozumiem, że są piękne koleżanki lub koledzy, ale nie po to tu jesteś.

Nie chodzi tutaj tylko o Twój cenny czas, ale o to, że trening powinien być krótki, intensywny, uczciwy, a zaraz po nim powinieneś zjeść posiłek białkowy.

45 – 60 minut w siłowni wystarczy, ważne żeby był to trening, a nie robienie zdjęć na Instagram.

Odpowiednia postawa.

Nie wyginaj się jak kot. Jak ciężar jest za duży – zmniejsz go.

Wyginając plecy przy ćwiczeniach z dużymi ciężarami możesz sobie zrobić spore kuku.

Lustra w siłowni nie są po to, żeby pokazać jaki jesteś piękny, a po to, aby kontrolować sylwetkę, korzystaj z tego.

Plecy są ważne, ale ważne są także kolana.

Uważaj, żeby Ci się nogi nie uginały, nie trzęsły.

Jest to ważne szczególnie w ćwiczeniach z dużymi ciężarami.

Ważne, żeby nogi były także odpowiednio rozstawione. Stopy stawiaj na szerokość barków.

Odpoczynek.

Nie przesadzaj nie tylko z czasem spędzonym na siłowni, ale także z ilością treningów w tygodniu.

W przypadku amatorów chodzenie na siłownię codziennie i ostre ćwiczenia mogą nie przynieść efektów, których byś oczekiwał.

Organizm musi mieć czas na odpoczynek, na regenerację.
Zmieniaj także plany treningowe, żeby organizm się nie przyzwyczaił do ćwiczeń,

Myśl i kontroluj każdy ruch.

Idiotyczne machanie ciężarami to prosta droga do kontuzji teraz lub na starość.

Podnoś i opuszczaj ciężar w określonym tempie i z odpowiednim oddechem.

Machanie ciężarem jak flagą nie pomaga mięśniom.

Ćwicz mądrze, a nie długo.

Pisałem już o tym wyżej, ale podkreślę raz jeszcze. Lepiej ćwiczyć 30 minut, intensywnie, mądrze, niż 2 godziny spacerować po bieżni.

Sześciopak.

Same brzuszki nie zrobią nam sześciopaka. Żeby zniknął tłuszczyk z brzucha musisz być lokomotywą spalającą kalorie.

Dlatego brzuszki niech będą miłym dodatkiem, a nie podstawą treningu.

Wsłuchaj się w wewnętrzny głos.

Nie trenuj kiedy boli, kiedy jesteś przemęczony lub zmagasz się z chorobą (katar to nie choroba).

Kiedy ból wystąpił podczas treningu, nie dokucza za mocno, ale boli przez kolejne dni, to idź do lekarza.

Kiedy boli bardzo, idź natychmiast. W każdym z powyższych przypadków natychmiast przerwij trening!

Zmiany.

Tylko trening zróżnicowany daje efekty. Nie wałkuj tego samego treningu miesiącami. Nic to nie da.

Zmieniaj ćwiczenia, ciężary, dni treningowe, pory ćwiczeń. Zaskakuj organizm.

Trenuj.

Nie szukaj wymówek, że siłownia za droga, że za daleko, że nie masz dzisiaj czasu, żeby razem z dojazdem poświęcić na siłownię 2, 3 godziny.

Masz 30 minut? Poćwicz w domu.Masz 60 minut? Idź pobiegaj.

Nawet jedna, dwie wizyty na siłowni w tygodniu dadzą Ci więcej niż leżenie na łóżku i oglądanie TV.

Miłego wysiłku kochani.

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close