Tata

Czym skorupka za młodu…

Najważniejsze wydarzenia

  • Knowledge is power
  • The Future Of Possible
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Tip of the day: That man again
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Spieth in danger of missing cut

Do napisania tego posta zachęciło mnie dzisiejsze święto.

Święto CWŁ MON… Dla wielu z Was to nic ważnego, a jednak może trochę?

To nie historia o wojsku i pracy w nim, a o dziecku i o jego wyborach.

Dlaczego akurat piszę o tym teraz? Bo moja pierwsza praca była w CWŁ MON. Bo kończyłem szkołę łączności.

Pamiętam jak byłem w szkole podstawowej, ostatnia klasa, ostatnia wycieczka.

Dziecko przy tablicy w szkole dookoła dziecka rysunek domu wykonany kredą
Bądź dla niego rodzicem, przyjacielem, partnerem

Jako dzieciaki mieliśmy już wybrane szkoły średnie, każdy miał swoje plany na przyszłość, swoje marzenia.

Ja wybrałem sobie łączność. Interesowałem się tym tematem i dużym plusem było to, że był tam mój brat.

Jarało mnie rozbieranie telefonów, majstrowanie przy nich oraz historie Rafała ze szkoły.

Chciałem tam być.

Wróćmy do wycieczki. Pan z gitarą przy ognisku śpiewa piosenki. Dzieci się bawią.

Ja też, ale do czasu. Do czasu kiedy słyszę – „trzech synów matka miała….a trzeci co był głupi poszedł do łączności”

Zabolało mnie to trochę. Dzieciak w trakcie dojrzewania, dokonywania pierwszych ważnych wyborów i….

… i nagle koledzy sobie robią z niego jaja, że jest debilem, bo poszedł do łączności.

Na szczęście moja rodzina była bardzo mądra i ogarnęli buzujące wtedy we mnie hormony.

Wyciszyli mnie i pokazali, że mój wybór jest właściwy.

Często my rodzice, my nauczyciele nie rozumiemy wyborów naszych dzieci, uważamy je za głupie.

Uznajemy, że dziecko powinno robić tylko to, co my uważamy za słuszne, za właściwe.

Zapominamy o tym, że to jego wybór, że on uważa ten wybór za właściwy.

Nie chcemy do siebie dopuścić, że ON/ONA po prostu chce to zrobić.

Już od najmłodszych lat pozwalajmy im wybierać. Często będą to złe decyzje, ale pozwólmy dzieciom na to.

Pozwólmy im się mylić, „oparzyć”, niech poznają świat. Kiedy będą dorośli będzie im łatwiej.

Nie zniechęcajmy, pomagajmy, wspierajmy, doradzajmy, ale nie przekonujmy na siłę do naszych racji.

Traktujmy dziecko nie jak „dziecko”, a jak partnera, który ma swoje plany, potrzeby, marzenia.

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Back to top button
Close