Diabiator

Łosoś na dopingu!

Najważniejsze wydarzenia

  • Knowledge is power
  • The Future Of Possible
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Tip of the day: That man again
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Spieth in danger of missing cut

Żywność modyfikowana genetycznie wywołuje sporo kontrowersji. Naukowcy ze Szkocji prowadzą obecnie badanie, którego celem jest zwiększenie wartości odżywczej łososia hodowlanego.

Badacze chcą sprawdzić, czy łosoś- karmiony pożywieniem z genetycznie modyfikowanych upraw- będzie miał wyższy poziom składników odżywczych.

Ostatnie testy wykazały, że poziom kwasu Omega-3 u łososia hodowlanego na przestrzeni ostatniej dekady zmniejszył się o połowę.

Mimo iż łosoś hodowlany nadal jest bogatym źródłem tego składnika, to jego zawartość wciąż się zmniejsza. A to właśnie dzięki bogactwu Omega-3 ryby są tak zdrowe.

Powszechnie uważa się, że kwas Omega-3 wspomaga pracę mózgu i serca oraz zapobiega przewlekłym chorobom, takim jak cukrzyca czy artretyzm.
Skąd u łososia tak wysoka zawartość omega-3?

Jest to spowodowane sposobem odżywiania. Hodowcy karmią ryby innymi tłustymi stworzeniami morskimi, jak sardella europejska, podawana na całym świecie, pod różnymi postaciami, znana kucharzom i smakoszom jako anchois.

Zdrowa ryba? No nie wiem 😉 Fot. Pixabay

Niestety, obecnie na rynku rośnie zapotrzebowanie na łososia, które idzie w parze z ograniczoną „podażą” anchois… Szkoccy badacze wszczepili do rośliny o nazwie lnicznik siewny (bogatej w omega-3, mającej właściwości lecznicze) gen jednego z gatunków alg morskich.

W ten sposób wyprodukowano olej omega-3, który podawano łososiom hodowlanym. U ryb karmionych w tai sposób podniósł się poziom tego kwasu.

Czy GMO sprawi, że łosoś hodowlany będzie znów taką bombą zdrowotną jak kiedyś?

Zdania w tej sprawie są podzielone. Doktor dr Monica Betancor z University of Stirling uważa, że ta technologia jest niezbędna, aby wyżywić rosnącą populację ludzką, natomiast kwasy omega-3 powinny być bardziej powszechnie dostępne. GMO może wypełnić lukę między podażą a popytem.

Z kolei Liz O’Neill, dyrektor organizacji GM Freeze wskazuje, że stosowanie tego rozwiązania wiąże się z intensyfikacją masowej produkcji żywności, a genetycznie modyfikowana żywność dla łososi hodowlanych nie jest żadnym rozwiązaniem.

Przeciwnicy genetycznie modyfikowanej żywności zwracają uwagę, że może ona zarówno nieść za sobą ryzyko dla zdrowia konsumentów (badania potwierdzają silne działania alergizujące, co więcej, na dłuższą metę trudno przewidzieć wszystkie skutki długotrwałego odżywiania się tego rodzaju produktami), jak i szkodzić środowisku.

Jeżeli badanie zakończy się sukcesem, powstaje pytanie, czy konsumenci zaakceptowaliby tego rodzaju rozwiązanie.

Zapewne mieszkańcy Ameryki Północnej i Południowej, a także Azji będą mogli za jakiś czas kupić „zdrowego łososia modyfikowanego genetycznie”, ale krajów Unii Europejskiej oraz opuszczającej wspólnotę Wielkiej Brytanii- już niekoniecznie.

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close