Psyche

Potęga manipulacji, czyli jak nas oszukują?

Najważniejsze wydarzenia

  • Knowledge is power
  • The Future Of Possible
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Tip of the day: That man again
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Spieth in danger of missing cut

Sposobów na robienie nas w konia jest całe mnóstwo. Staram się je teraz wszystkie poznać. Po co?

Piszę pracę o manipulacji i propagandzie. Pomyślałem więc, że może kilka akapitów może Wam się przydać w codziennym życiu 😉

Zobaczcie więc jak można nas robić w konia. Ostrzegam, że to tylko kilka ze sposobów.

Ja też niestety czasami się na nie łapię, bo jestem człowiekiem, a nie robotem.

Społeczny dowód słuszności.

Reguła ta jest skutecznie wykorzystywana w marketingu i reklamie.

Możemy w dzisiejszych czasach wykorzystywać ją na wiele sposobów np. poprzez liczbę “fanów” na Facebooku.

No bo skoro nasz produkt, naszą firmę lubi kilkanaście tysięcy osób, to nie mogą się mylić.

W reklamie czy polityce często widzimy postać na tle dużej grupy osób, często są to zarówno starsze osoby jak i dzieci, aby trafić do jak najszerszej publiczności.

Pokazuje to nam, że za daną osobą podąża już bardzo liczna grupa ludzi, więc czemu nie mielibyśmy do nich dołączyć?

Tutaj macie link do ciekawego eksperymentu Asha, który zbadał to już zanim pojawił się Facebook 😉

Reguła lubienia i sympatii.

Prosty mechanizm zarządzający tą regułą mówi nam o tym, że jeżeli kogoś lubimy to chętniej spełnimy jego prośbę.


Tutaj nie koniecznie musi się to odnosić do osób nam bliskich.


W tej metodzie wykorzystuje się atrakcyjność, podobieństwa do odbiorcy czy komplementy.

Chodzi o to, żeby stworzyć w odbiorcy poczucie, że dana osoba jest taka sama jak ja czyli np. pochodzi z tego samego miasta, czy z tej samej grupy społecznej.

Ma takie same problemy, radości i smutki.

Często reguła ta jest wykorzystywana do ocieplenia wizerunku np. polityka.
Możemy go oglądać jak spaceruje z żoną i dziećmi, karmi kaczki, bawi się z psem itp…

Większą sympatią także darzymy osoby atrakcyjne, stąd w reklamach najczęściej pojawiają się piękne kobiety i dzieci oraz atrakcyjni mężczyźni.

Reguła wzajemności.

Uważa się ją za najstarszą regułę, a niektórzy nawet uważają, że jest fundamentem wzajemnego współżycia wszelkich zbiorowości ludzkich, ale także zwierzęcych.

Od wieków ludzie odwdzięczają się sobie za przysługi.

Jest to bardzo silna reguła, gdyż nie jest w naszej naturze mieć wobec kogoś długi, więc chcemy jak najszybciej się komuś odwdzięczyć za to co dla nas zrobił.

Reguła wzajemności jest doskonałym przykładem zagrań specjalistów od reklamy.

Wszelkie darmowe próbki które otrzymujemy czy degustacje w marketach mają nas skłonić do późniejszego zakupu danego produktu.

Kobieta smaruje twarz kremem
Darmowe próbki to jeden ze sposobów na przyciągnięcie klienta.

Do tej reguły możemy także przypisać wszelkie długopisy, eko-torby czy kartki z życzeniami, które otrzymujemy od firm.

Wszystko to jest po to, aby postawić nas w niezręcznej sytuacji.

Skoro otrzymałem coś od kogoś to wypadałoby mu się odwdzięczyć tym samym.

Co ciekawe. Okazuje się, że nasza wdzięczność jest prawie w każdym przypadku dużo większa niż usługa lub produkt, którą otrzymaliśmy.

Reguła niedostępności.

Ta reguła ma ogromne zastosowanie w reklamie i handlu, a szczególnie w bezpośrednim kontakcie z klientem.

Wszystko co rzadkie, trudno dostępne okazuje się w naszych oczach bardziej atrakcyjne.

Stąd tak ogromne powodzenie “ostatnich mieszkań” czy “ostatnich modeli samochodów”.

Napis last minute i celownik snajperski
Uważaj, żeby nie zostać ofiarą Last Minute

Dlatego tak chętnie kupujemy wakacje “last minute” czy edycje kolekcjonerskie płyt czy książek.

Niestety jak pokazują badania np. Worchel, Lee i Adewole (Kliknij i zobacz o co chodziło) w momencie, kiedy mamy do czynienia z “ostatnią szansą” nasz mózg nie myśli racjonalnie i często poddajemy się wątpliwym okazjom.

Dlatego ta reguła tak chętnie wykorzystywana jest przez speców od marketingu i reklamy.

Reguła zaangażowania i konsekwencji.

W metodzie tej chodzi o to, żeby zachęcić nas do udziału w danym przedsięwzięciu.

Jeżeli bowiem już coś postanowimy i dokonamy jakiś działań czyli zaangażujemy się w jakiś proces to trudniej jest nam z tego zrezygnować.

My jako ludzie chcemy być uważani za osoby poważne, konsekwentne.

Darmowe próbki lub przejażdżki nowym modelem samochodu.

Drzwi otwarte u deweloperów.

Kobieca dłoń przekazuje klucze do domu mężczyźnie
Tak, tak, już są moje. Nie daj się złapać w pułapkę 😉

No i najlepszy przykład czyli abonamenty telewizyjne do klubów fitness, darmowe testowanie urządzeń lub usług.

Świetnym przykładem jest także ten wykorzystywany w reklamie – “Jeżeli nasz produkt nie spełnia Twoich oczekiwań możesz go zwrócić, a oddamy Ci pieniądze’.

Nikt przecież nie będzie odsyłał komuś pustej tubki po paście do zębów lub pustego kartonu po napoju.

Wpływ autorytetu.

Autorytet w reklamie to jeden z najważniejszych elementów.

Osoby z pierwszych stron gazet lepiej sprzedają produkty.

No bo jeśli Robert Lewandowski poleca dany model telefonu, no to nie może się mylić.

Chętniej spełniamy wszelkie prośby, kiedy są do nas kierowane przez autorytet w danej dziedzinie.

Co ciekawe nie zawsze musi być to znany aktor czy sportowiec.

Wystarczy że przebierzemy kogoś w strój lekarza, księdza czy sędziego i już odbiorca postrzega daną osobę jako autorytet i często bezgranicznie ufa jego słowom.

Doskonałym przykładem w tym punkcie jest jeden z najbardziej znanych i kontrowersyjnych eksperymentów czyli Eksperyment Milgrama.

Zdjęcie z oryginalnego badania Milgrama
Eksperyment Milgrama. Jeden z najbardziej kontrowersyjnych eksperymentów w psychologii.

To tyle kochani. Więcej jak skończę pisać. Dajcie znać jak Wam się podobało to co napisałem i czy się z tym zgadzacie.

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close