Diabiator

Zabij mnie Ministrze!

Najważniejsze wydarzenia

  • Knowledge is power
  • The Future Of Possible
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Tip of the day: That man again
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Spieth in danger of missing cut

Nazywam się Piotr Jaszczuk i jestem Ojcem dwójki wspaniałych dzieci. Jestem też mężem, synem, bratem…

Jestem też chory na cukrzycę o czym wielu z Was wie, a wielu pewnie nie.

Nawet jak wiecie, że jestem chory to często nie wiecie czym jest cukrzyca.

Nie martwcie się, okazuje się, że politycy też raczej nie wiedzą.

Uważają, że cukrzyca kończy się wraz z ukończeniem 18 roku życia. Po osiągnięciu pełnoletności nagle wyprowadza się z naszego organizmu.

Skąd ten wniosek?

Co jakiś czas następują zmiany w refundacji produktów, które mają wspierać nas cukrzyków.

Niestety refundacje na nowości zazwyczaj dotyczą osób do 18 lub do 26 roku życia.

Freestyle Libre
Freestyle Libre. Doskonałe rozwiązanie dla diabetyków.

Cieszę się, że refundujecie mi paski, insulinę, ale niestety ja nie biorę insuliny, a zamiast kłucia się po kila razy dziennie w palec wolałbym korzystać z Freestyle Libre.

Wydaję miesięcznie 800 złotych na leki i system monitorowania glikemii. Jedni powiedzą, że dużo, drudzy mo powiedzą, żebym nie narzekał.

Są też tacy, którzy powiedzą, nie kupuj Libry to zaoszczędzisz 500 zł miesięcznie.

Pewnie, że tak, ale dla człowieka bardzo ważny jest komfort psychiczny. No i stała kontrola nad swoją chorobą.

Kiedy mam na sobie sensor to mam kontrolę nad cukrem 24 godziny na dobę. Gdybym chciał osiągnąć to paskami to musiałbym chyba się kłóć z 20 razy dziennie.

Teraz mam pracę więc jest fajnie, a co gdybym jej nie miał? Rozumiem, że wtedy bym też nie płacił składek ZUS, więc na refundację nie mógłbym liczyć, ale…

To naprawdę nie są moje fanaberie, noszenie Libre na ramieniu to nie jest popisówa. To powinno być prawem człowieka.

Komfort w leczeniu choroby to powinno być podstawowe prawo człowieka.
6 miesięcy czekam na wizytę do diabetologa na NFZ, na lekarza, który mi poświęca 15 minut, głównie spędzając ten czas na tym, żeby mi przypomnieć o ważnej rzeczy.

Z uśmiechem przypomina mi, że muszę często się podmywać, bo lek który biorę to wypłukuje mi cukier z moczem, więc muszę dbać o higienę intymną.

Super, ja o tym wiem, ale czy to jest najbardziej istotne podczas wizyty?

Chodzę więc prywatnie bo cenię dobrą opiekę, a nie głupoty.

Na koniec powiem Wam jeszcze jedno. Nie mam najgorzej to fakt. Są tacy, którzy korzystają z pomp insulinowych itp… i leczenie rocznie kosztuje ich nawet 30 tysięcy złotych.

Tak, to jest często cena życia lub śmierci.

Wiem po sobie, że lepiej mi się żyje z cukrzycą kiedy mam system ciągłego monitorowania glikemii. Wtedy się bardziej pilnuję.

Kiedy go nie mam to często nawet nie sprawdzam cukru przez kilka dni. Nie chce mi się, zapominam.

Możecie powiedzieć, że sam sobie kuku zrobię, ale to nie jest tak. Jakbyście przez kilkanaście lat mieli sobie kilka razi dziennie kłuć paluchy.

Dawać sobie po kilka zastrzyków dziennie z insuliny (jak to robiłem do niedawna).

Walczyć z wagą, cukrzycą itp… to w końcu powiedzielibyście „pierdolę to!”.

Tak. Często tak mówiłem i mówię. Bo wkurza mnie cukrzyca i wkurza mnie to, że rząd bierze ode mnie pieniądze, a w zamian nie mam praktycznie żadnej opieki.

Nie mam dostępu do najnowszych leków i sprzętów pomagających żyć w rozsądnej cenie.

Dlaczego? Bo mam 38 lat.

To jest dyskryminacja, ale nie tylko. To po prostu po ludzku boli.

Kochani. Pomóżcie mi i mi podobnym. Wesprzyjcie nas swoim głosem.

Prześlijcie mój „list” dalej i podpiszcie petycję na https://www.petycjeonline.com/refundacja_pomocy_medycznych_dla_wszystkich_diabetykow_typu_1_bez_podziaow_wiekowych

To ważne dla mnie, mojej rodziny, moich przyjaciół i wszystkich cukrzyków w Polsce.

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close