Psyche

„Spłoniesz na stosie ty głupia cipo”

Jest godzina 1:44 kiedy to piszę, większość z moich znajomych śpi. Opublikuję więc to rano, może ktoś to przeczyta.

1:44 czyli dla mnie całkiem normalna godzina od wielu lat. Często pracuję właśnie o tej godzinie.

Od jakiegoś czasu wrzucam czasami live z programu, który robimy dla Polsatu – Tajemnice Losu.

Wróżka Salomea, prowadząca program Tajemnice Losu
Wróżka Salomea, prowadząca program Tajemnice Losu

Wrzucam, bo ludzie o to prosili, ale także po to, żeby poczytać komentarze ludzi.

Interesuje mnie to, co w dzisiejszych czasach myśli się o wróżkach, ale także ciekawi mnie to, co myślimy ogólnie, o życiu, o sobie, jak rozmawiamy ze sobą.

Często są to właśnie tego typu komentarze (jak ten od którego zaczynam ten post).

Czasami padnie stwierdzenie – „Kto jeszcze wierzy w te głupoty”.
Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że wciąż wierzymy w Boga, w ludzi, w to, że politycy mogą nam coś dać za darmo, uczciwość w sporcie, czy w leczenie pana Zięby.

Nie chcę tutaj nikogo obrażać w przeciwieństwie do ludzi, którzy lubią komentować innych w internecie. Bo po co? Czy da mi to szczęście, czy zmieni moje życie?

Zastanawia mnie tylko skąd w ludziach nagle taka potrzeba wyrażania swoich opinii na temat wiary innych. Często to co piszą, mówią jest pogardliwe.

Moje świadectwo wiary

Czy wierzę w Boga? Tak, ale trochę w inny sposób niż wielu z Was. Nie biegam do kościoła dwa razy dziennie, nie szukam w nim wytłumaczenia swoich porażek.

Rozmawiam z nim dosyć często, aby zrozumieć pewne czyny moje i innych, pewne zachowania.

Czy wierzę w polityków? Tak, bo są wśród nich ludzie, którzy robią to z pasją, chcą pomagać ludziom, ale nie wierzę wszystkim.

Tak biorę 500 plus, ale nie dziękuję za to ani Morawieckiemu, ani nawet Kaczyńskiemu, ani Tuskowi, ani Schetynie. Dziękuję za to sobie, bo to z moich podatków jest finansowane 500 plus.

Czy wierzę w ludzi? Tak, bo wierzę, że jest w nas dużo dobra, dużo miłości. Jesteśmy fantastyczni. Czy zawiodłem się na ludziach? Tak. Czy ja zawiodłem ludzi? Tak.

Warto nie wierzyć w nic?

Czy wierzę w Pana Ziębę? Ciężko powiedzieć bo nie oglądam i nie czytam jego mądrości. Można więc powiedzieć, że nie wierzę, ale z drugiej strony skoro nie oglądałem to jak mogę wierzyć lub nie?

Czy wierzę w uczciwość w sporcie? W zawodowym raczej nie. Bo tam zawsze jest albo sędzia, albo możliwość dopingu, a na jedną i drugą sprawę mamy zbyt duży wpływ.

Dopóki piłkarze będą się pojawiać u bukmachera, w sporcie będzie doping, a niektórzy mężczyźni będą zmieniać płeć, żeby walczyć z kobietami to nie będę wierzył w sport zawodowy.

Będzie to dla mnie cyrk jak każdy inny.

Czy wierzę we wróżki? Tak. Zdziwko? 😉 Wierzę we wróżki jako osoby. Tak, bo każda z nich, każdy z nich jest przede wszystkim człowiekiem.
Nie wierzę we wróżby, ale zawsze przed programem rozmawiamy na różne tematy i zawsze to są super rozmowy.

Czasami się pokłócimy, czasami się zgadzamy, ale zawsze jest to fajna dyskusja.

Dlatego pamiętajmy kochani, że zawsze na pierwszym miejscu jesteśmy ludźmi.

Nie jest ważne to czy wierzę w Boga, potwora spaghetti, głosuję na PIS, PO czy Lewicę, a może na Korwina.

Ważne jest to, że jestem człowiekiem, mam swoje uczucia, mogę mieć swoje gorsze dni.

Możemy po prostu czegoś lub kogoś nie słuchać, nie oglądać, nie spotykać się z nim, ale po co pisać komuś: „spłoniesz na stosie ty głupia cipo”.

Pamiętajmy o tym. Miłego dnia kochani.

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Back to top button
Close