Diabiator

Służba Ojczyźnie do końca swych dni!

Najważniejsze wydarzenia

  • Knowledge is power
  • The Future Of Possible
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Tip of the day: That man again
  • Hibs and Ross County fans on final
  • Spieth in danger of missing cut

Dzisiejszy dzień to dzień wyjątkowy. Świętują działacze kultury, ale także weterani.

Dzisiaj jest Międzynarodowy Dzień Uczestników Misji Pokojowych ONZ oraz Dzień Weterana Działań poza Granicami Państwa.

Dla mnie to dzień szczególny. Mój Ojciec całe życie zawodowe był żołnierzem. Jeździł na Misje Pokojowe ONZ.

Żołnierze ONZ w Syrii
Pierwsza misja pokojowa ONZ. Syria. Wzgórza Golan.

Jeździł bo uważał, że tak trzeba. Że musimy dbać o bezpieczeństwo naszego kraju, Europy i Świata.

Jeździł też, bo w wojsku od zawsze gówno płacili, a mając na utrzymaniu 3 dzieci nie było łatwo.

Chciał lepszego świata dla nas. Chciał, żebyśmy jak nasi koledzy mieli fajne ciuchy i fajne zabawki.

Robił to bo za komuny nie splamił munduru współpracą z komuchami. Za to dostawał w dupę także już po upadku komuny.

Kiedy jego koledzy, którzy byli w partii zostawali majorami, pułkownikami, on został tylko chorążym.

Żołnierze ONZ przed tablicą pamiątkową w Libanie
Ironia losu. Pierwsze Twoje zdjęcie w Libanie, przed tablicą pamiątkową. Kilka miesięcy później zawisła tam Twoja tabliczka.

Dlaczego Ty?

Nie ma go już z nami 21 lat. Do dzisiaj jednak pamiętam ten dzień kiedy dowiedziałem się, że nie tak to miało wyglądać.

Pamiętam ten dzień kiedy dowiedziałem się, że zmarł w Libanie, będąc tam jako żołnierz pełniący misję ONZ.

Doskonale pamiętam także kilka dni wcześniej, kiedy do słuchawki powiedział mi „Piotrek opiekuj się Mamą i Asią”. Wtedy było to normalne gadanie, ale później okazało się jakimś znakiem?

Dbał o Rodzinę i Ojczyznę. Bo kochał nas tak samo jak Polskę.

W ten dzień Tato, życzę Ci wszystkiego dobrego, gdziekolwiek jesteś. Dziękuję za Twoją opiekę, bo wiem, że nam pomagasz.

Wam kochani natomiast chciałem powiedzieć, że często nie wiemy jak ważną rolę spełniają nasi żołnierze tam gdzieś daleko.

Czasami jeżdżą bo chcą, czasami bo ich się do tego zmusza. Każdy taki wyjazd to rozstania, smutki i oczekiwania na powrót.

Czasami nie wracają. Wtedy słyszycie podczas pogrzebu strzały, trąbkę i te poruszające słowa – „Śmierć przyszła jak złodziej”.

Pomoc weteranom

Dlatego wspierajcie takie fundacje jak Stratpoints . Bo każdy weteran to osobna historia.

Ministerstwo Obrony Narodowej natomiast powinno więcej energii włożyć w pomoc weteranom i ich rodzinom.

Bo my jako rodzina zostaliśmy pozostawienie w tym najgorszym momencie życia – sami sobie.

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Back to top button
Close